sobota, 21 maja 2011

SŁAWA - wszyscy ją chcą. Nie oszukujmy się.

SŁAWA. PAPARAZZI. FLESZE. AUTOGRAFY. - to czego wszyscy pragną.
I ja to wiem, i wy to wiecie, że gadanie o niewygodnych paparazzich i uciążliwym rozdawaniu autografów to w niewielu przypadkach prawda. Gwiazdki lubią być takiebiedneinizrozuminae i lubią robić wrażenie w stylu: ja-się-o-to-nie-prosiłam/em. Książki mówią - tu posłużę się Pamiętnikiem Księżniczki - że sława to nic fajnego i że lepiej być normalnym nastolatkiem, ale większość nastolatków oddałaby wszystko, albo bardzo wiele za kilka minut sławy. Za kilka minut uznania i bycia w centrum zainteresowania. 
Ja osobiście myślę, że sława nie może być, aż tak uciążliwa. Przecież kiedy np. jakaś gwiazda czyta o sobie w prasie, choćby i tej brukowej to jej samoocena, automatycznie wzrasta. Każda/y z nas zwykłych ludzi ma szansę na swoją sławę, czy to w kręgu znajomych czy może w internecie. I każdy też tego chce, to są moje domysły. Może wam się nie spodobać, ale jeśli nie spróbujecie... to się nie dowiecie :)
Pozdrawiam Weronika


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz